Asystent skrętu w prawo - co to jest i jak działa?

Najnowszy system bezpieczeństwa, który niebawem będzie niezbędny w każdym aucie. Nadchodzi asystent skrętu w prawo.

Asystenci od ratowania życia

Od wielu lat możemy zaobserwować ogromny rozwój technologii stosowanej w motoryzacji. Producenci samochodów prześcigają się z coraz to nowszymi pomysłami, dzięki czemu nasze auta naszpikowane są wieloma aktywnymi systemami bezpieczeństwa, jak np. asystent utrzymania pasa ruchu, czujniki parkowania, reagujące na oświetlanie światła czy choćby system przeciwkolizyjny. Z pewnością te rozwiązania zwiększają bezpieczeństwo wszystkich użytkowników ruchu drogowego.

Tym razem firma Continental postanowiła wyjść naprzeciw konkretnej grupie – rowerzystom. W końcu wiele razy zdarza się, że przy skręcie w prawo kierowca, nie widząc rowerzysty, powoduje kolizję. Rozwiązaniem problemu ma być asystent skrętu w prawo.

Uwaga rower!

Asystent skrętu w prawo to system zbliżony do działania asystenta martwego pola czy aktywnego tempomatu, jednak z tą różnicą, że czujniki użyte w tym systemie oparte są o radar krótszego zasięgu. Za ich pomocą asystent dokładniej monitoruje otoczenie samochodu i w razie zagrożenia potrafi zareagować. 

Przykładowo kierowca, który będzie próbował przeciąć trasę przejazdu rowerzysty ze zbyt dużą prędkością, otrzyma komunikat o niebezpieczeństwie, a następnie, jeśli kierujący pojazdem nie zwolni, asystent aktywuje hamulce nawet do całkowitego zatrzymania. Jeśli chodzi o specyfikacje, nasz artykuł opisuje system, który zaprezentowała firma Continental. 

Jak to działa?

W przypadku asystenta skrętu w prawo firmy Continental, czujniki monitorujące otoczenie zostały wyposażone w radary krótkiego zasięgu o bardzo wysokiej częstotliwości – 77 GHz (w innych tego typu systemach montuje się radary o częstotliwości 24 Ghz). To właśnie ta wysoka częstotliwość, zdaniem producenta, pozwoliła zwiększyć rozdzielczość monitorowania otoczenia. 

Dzięki temu system będzie mógł o wiele dokładniej wykrywać i rozpoznawać wielkość, szybkość z jaką obiekt się porusza, kierunek ruchu, a wszystko to w czasie rzeczywistym. Asystent reaguje w momencie, gdy kierowca nie ma zamiaru się zatrzymać, wysyła sygnał do komputera pokładowego naszego auta, a następnie aktywowana jest funkcja awaryjnego zatrzymania, dzięki czemu nie dochodzi do zderzenia. 

Ogromnym plusem jest niewielki rozmiar takiego urządzenia, przez co instalacja w samochodach osobowych jest bardzo prosta. Czujniki można umieścić w każdym z czterech narożników nadwozia, dzięki czemu możemy monitorować obszar o promieniu 360 stopni. System ten dodatkowo zapobiega niepożądanemu otworzeniu drzwi przed nadjeżdżającym rowerzystą, wykryje też mniejsze obiekty, jak hulajnogi.

Asystent skrętu w prawo już obowiązkowy dla ciężarówek

Nowa technologia spełnia wszystkie wymagania zawarte w strategii bezpieczeństwa norm NCAP w latach 2020–2022, które dotyczą zwiększenia bezpieczeństwa pieszych i rowerzystów. Dodatkowo system idealnie wpisuje się w program Wizji Zero firmy technologicznej Continental, która przeprowadza szereg badań dotyczących wypadków drogowych.

Z najnowszych danych firmy wynika, że ich najnowszy system może zapobiec 5 proc. wszystkich wypadków samochodowych z udziałem rowerzystów oraz dodatkowo 6 proc. wypadków, w których rowerzyści odnoszą niewielkie obrażenia. Warto zaznaczyć, że  instalowanie takich systemów jest obowiązkowe dla samochodów ciężarowych w całej Unii Europejskiej od 2020 roku.

Przykładowe badania przez firmę Continental w Niemczech wykazały, że 36% wszystkich wypadków, w których zginęli rowerzyści, można było uniknąć poprzez instalację w ciężarówkach systemów wspomagania skrętu w prawo.

Dodaj komentarz

Twój email nie zostanie opublikowany.